home / estratti / osiecka a. 43ESTRATTOMałgośka / MargheritaAgnieszka OsieckaBollettario n°43 To był majpachniała Saska Kępaszalonym, zielonym bzem.To był majgotowa była ta sukienkai noc się stawała dniem.Już zapisani byliśmy w urzędzie,białe koszule na sznurze schły,nie wiedziałam co ze mną będzie,gdy tamtą dziewczynę pod rękę ujrzałam z nim.Małgośka, mówią mion nie wart jednej łzy,on nie jest wart jednej łzy.Małgośka kochaj nas,na smutki przyjdzie czas,zaśpiewaj raz, zatańcz raz.Małgośka tańcz i pija z niego sobie kpij,a z niego kpij sobie, kpij.Jak wróci powiedz: nie!Niech idzie tam gdzie chce,ej głupia ty, głupia ty!Jesień jużjuż palą chwasty w sadachi pachnie zielony dym.Jesień jużgdy zajrzę do sąsiada,pytają mnie czy jestem z kim.Widziałam biały ślub, idą święta,nie słyszałam z daleka słów.Może rosną im już pisklęta,a suknia tej młodej uszyta jest z moich snów.Małgośka, mówią mion nie wart jednej łzy,on nie jest wart jednej łzy.Małgośka, wróżą z kart,on nie jest grosza wart,a weź go czart, weź go czart!Małgośka tańcz i pija z niego sobie kpij,a z niego kpij sobie, kpij.Jak wróci powiedz: nie!Niech zginie gdzieś na dnie,ej głupia ty, głupia ty Era maggioodorava Saska Kępa*di lilla matto, verde.Era maggioera pronto quell’abitoe la notte diventava giorno.Eravamo già iscritti all’anagrafe,le camicie bianche si asciugavano sulla corda,non sapevo che cosa sarebbe stato con me,quando ho visto quella ragazza sotto braccio a lui.Margherita, mi diconolui non vale una lacrima,lui non vale nemmeno una lacrima.Margherita amaci,per le tristezze arriverà il tempocanta una volta, balla una volta.Margherita balla e bevie lui deridilo,e lui deridilo, deridilo.Se torna di’: no!Che vada dove gli pare,eh, sciocca te, sciocca te!È già autunnobruciano già erbacce nei fruttetie odora il fumo verde.È già autunnoquando faccio capolino dal vicino di casa,mi chiedono se sto con qualcuno.Ho visto le nozze bianche, stanno arrivando le feste,non ho sentito da lontano le parole.Forse gli crescono già i pulciniE l’abito di quella giovane è cucito coi miei sogni.Margherita, mi diconolui non vale una lacrima,lui non vale nemmeno una lacrima.Margherita, predicono le carte,lui non vale una lira,che lo prenda il diavolo, che lo prenda il diavolo!Margherita balla e cantae lui deridilo,e lui deridilo, deridilo.Se torna di’: no!che si perda da qualche parte sul fondo,eh, sciocca te, sciocca te!Canzone del 1972, oggi in CD “Cinque oceani” (Pięć oceanòw) * Uno dei quartieri di Varsavia, dove visse Osiecka.a cura e traduzione di Anna Śnieżyńskacon la collaborazione di Nadia Cavaleracorrelati:Sommario Bollettario n°43Biografia di Agnieszka Osiecka ultimo aggiornamento: giovedì 21 aprile 2005 15.34.39